Nintendo wie jak wzbudzić zainteresowanie swoją marką – recenzja Fire Emblem Heroes

Inne

strona główna / blog / Nintendo wie jak wzbudzić zainteresowanie swoją marką – recenzja Fire Emblem Heroes

Fire Emblem Heroes czyli Free To Play w wykonaniu Nintendo

Dziś niemal każdy kojarzy Nintendo. To ta firma, która dała nam podwaliny pod Pegasusa. Od nich dostaliśmy Super Mario Bros, Zeldę i mnóstwo gier, które często stanowiły kamienie milowe w tej branży. Oprócz NES-a, który był “inspiracją” dla wspomnianej wyżej konsoli, firma z Kioto posiada w swoim dorobku zatrzęsienie sprzętów mobilnych i stacjonarnych, na których wielokrotnie gościła seria gier spod szyldu Fire Emblem. Jest to cykl pozycji łączących strategie turowe oraz RPG. Wspominam o tym ponieważ obecnie Nintendo nieśmiało stawia swoje pierwsze kroczki na podwórku Androida i iOSa. Po premierze relatywnie ciepło przyjętego Super Mario Run przyszła kolej na darmowe Fire Emblem Heroes.

Rozgrywka w serii opiera się na bitwach turowych. Te odbywają się na podzielonych na kwadratowe pola mapach. Gracz kontroluje do 4 bohaterów – każdy o odmiennych umiejętnościach i cechach. Nasi herosi zbierają doświadczenie i awansują. Ponadto każdemu z nich nadano pewne cechy osobowości, które wpisują się w sztampowe archetypy postaci fantasy. A jak przedstawiona formuła sprawdza się na komórkach? Jest przyjemnie o ile nie mamy wyśrubowanych oczekiwań.

Fire Emblem Heroes

Kieszonkowa strategia

Za stworzenie Fire Emblem: Heroes odpowiadają twórcy oryginałów czyli Intelligent System. W komórkowym wydaniu, mapy ograniczono do wielkości ekranu i plansze nie przekraczają 6 na 8 pól. Dzięki temu potyczki trwają od kilkudziesięciu sekund do kilku minut. Skutkiem czego walki są natychmiastowe, zaś porażka nie boli tak bardzo. O ile nas na to stać – o czym za chwilę, to niemal od razu możemy ponownie spróbować sił z komputerowym przeciwnikiem. Mniejsze plansze przekładają się na krótszy czas bitew i spłycenie rozgrywki. Jednak sprawdza się to idealnie gdy mamy wolnych 5 minut i chcemy rozegrać kilka szybkich partii w autobusie, na nudnym wykładzie czy w kolejce do lekarza. Na pochwałę zasługuje również oprawa graficzna. Ilustracje oraz animacje postaci i menusów są przyjemne dla oka. Muzyka zaś po prostu jest i jedyne co można o niej powiedzieć to, że nie przeszkadza.

Sama gra nie ma natomiast większego celu poza zebraniem wszystkich bohaterów. Fabuła jest umowna i ogranicza się do walki “tych dobrych” z “tymi złymi”. Nintendo codziennie wrzuca nowe wyzwania, zasypuje nas nowymi mapami i nęci tonami wiadomości o przyszłych wydarzeniach. Co nakręca spiralę zbieractwa, zdobywania losowych bohaterów i wydawania pieniędzy. Za wszystko w grze możemy płacić licznymi przedmiotami, które żmudnie zdobywamy w trakcie rozgrywki. Gdy tych zabraknie możemy skorzystać z orbów, które są uniwersalną walutą w Heroes. Za nie dokonujemy również zakupu losowych wojowników. Zatem po całym dniu starań możemy dostać zarówno jednego, wyczekiwanego herosa jak i pięć powtórek bądź leszczy. Oczywiście orby możemy również kupić za prawdziwą gotówkę.

Tu należy wspomnieć o grach typu gacha. Te są skonstruowane tak by początkowo zasypać nas mnóstwem postaci i orbów by stać nas było na wszystko. Po pewnym czasie jednak dynamika siada. Jeśli chcemy ją podtrzymać musimy sięgnąć po portfel. I tak samo dzieje się w Fire Emblem Heroes. Po tygodniu czuć, że tempo gry zwolniło. Ta wciąż bawi jednak czuć, że pozycja traci swój pierwotny charakter.

Fire Emblem Heroes

Podsumowanie

Nintendo wie jak wzbudzić zainteresowanie swoją grą. Codziennie podrzuca drobne wydarzenia czy przedmioty przydatne podczas potyczek. Choć nawet jeśli nie zamierzamy wtopić w niej miesięcznej pensji, to w krótkich sesjach wciąż gra się w nią przyjemnie. Dlatego Fire Emblem Heroes sprawdza się dobrze jako przerywnik od większych pozycji, a jednocześnie zachęca do poznania poprzednich gier serii. Jednak na dłuższą metę potrafi zrobić się monotonna. I dlatego wolałbym zapłacić za grę raz na początku i otrzymać w zamian pełnowymiarową kontynuację serii z konsol, które są w stanie zaoferować większą różnorodność starć oraz fabułę.

Plusy:

  • Udane odwzorowanie taktycznego RPG na komórkach
  • Oprawa graficzna
  • Zatrzęsienie różnorodnych postaci
  • Częste aktualizacje i nowe przygody

Minusy:

  • Po tygodniu tempo wyraźnie spada
  • Losowe zakupy
  • Mikropłatności

Ocena: 3,5/5